Spotkanie z wróżką

Niemal każda kobieta szuka czasem rozmowy z kimś zaufanym. To sprawia, że kobiety systematycznie spotykają się ze znajomymi na niewinne plotki, przy których mogą porozmawiać praktycznie o wszystkim. Plotkujemy o pięknych kolorach sezonu, włosach naszej kolejnej znajomej, najlepszym pomyśle na ciasto i oczywiście o typowych problemach emocjonalnych.

Czasami bywa jednak tak, że przerabiamy kłopot tak subtelny, że nie skłaniamy się ku temu, by go analizować nawet z własną siostrą. Co dzieje się wówczas? Idziemy do kogoś obiektywnego. W tej roli doskonale poradzi sobie psycholog albo wyrozumiała kuzynka, której w pełni ufamy.

Tymczasem większość pań wybiera alternatywne rozwiązanie: idzie do wróżki. Wizyta u wróżki to przecież nie tylko wróżby miłosne, szklana kula i różne formy czarów. To także rozmowa, w naszym przypadku wyjątkowo cenna. Wróżka nie ma bowiem uprzedzeń odnośnie naszego narzeczonego, rodziny lub przyjaciół. Może przedstawić nam problem w takim świetle, w jakim same na pewno go nie widzimy. Kolejna rzecz: wróżka otrzymuje od nas konkretne pieniądze, a zatem nie będzie skarżyć się, że nie ma czasu. Z kolei u przyjaciół ta zasada nie jest już taka oczywista. Oni często zasłaniają się przecież bolącym kolanem, wizytą u ortopedy, zebraniem u dziecka, pracą lub innymi obowiązkami. Nieraz nie chcą po prostu zatopić się w naszych problemach, a czasem nie chcą być pośrednikami między nami a naszym partnerem. W takich wypadkach wizyta u wróżki jest niezastąpionym rozwiązaniem.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Dodaj komentarz